Czas Seniora.pl
Dziś jest środa,
29 marca 2017

Przepis na długowieczność

Przepis na długowieczność

Dziś już chyba każdy w Polsce rozpoznaje twarz Pana Antoniego Huczyńskiego. Zwinny, sprawny i uśmiechnięty zachwyca i jednocześnie zawstydza nie jedną osobę. Chęć do aktywnego życia niejako promienieje z filmów Pana Antoniego. 

Wiara we własne siły oraz dzielenie się doświadczeniem z innymi powoduje że Pan Antoni stał się idolem dla wielu. Należy dodać że nie tylko osoby starsze biorą z niego przykład ale również jest on inspiracją dla ludzi młodych. Pan Antoni pokazuje jak nie zmarnować żadnej cennej minuty swojego życia. Zachęca by iść z postępem i nie bać się nowości. Z wielką przyjemnością przedstawiamy jeden z pierwszych filmów Pana Antoniego. Życzymy miłego oglądania.


Siedem zasad postępowania

DLA PACJENTA – 7 zasad postępowania przy rejestracji w placówce medycznej
 

Do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpływają zgłoszenia dotyczące problemów przy rejestrowaniu się pacjentów w placówkach prowadzących działalność leczniczą. W związku z tym Rzecznik Praw Pacjenta informuje, co warto wiedzieć, udając się do przychodni / poradni w celu umówienia się na wizytę lekarską.

  1. Przy udzielaniu świadczeń powoływanie się na rejonizację jest niedopuszczalne.

    Pacjent nie może zostać odesłany do miejsca swojego zamieszkania w sytuacji gdy dokonał wyboru świadczeniodawcy na podstawie uzyskanego skierowania do leczenia w rodzaju: ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (poradnie specjalistyczne); leczenia szpitalnego; rehabilitacji leczniczej; leczenia uzależnień; opieki psychiatrycznej; opieki długoterminowej i hospicyjno – paliatywnej.

  2. Pracownik rejestracji nie powinien zadawać pacjentowi szczegółowych pytań dotyczących choroby, jej przyczyn i przebiegu.

    Zakres pytań zadanych przez pracownika rejestracji powinien dotyczyć tylko obszaru pozwalającego na dokonanie rejestracji zdarzenia (imię i nazwisko, pesel, adres zamieszkania, ewentualnie nr telefonu pacjenta w celu potwierdzenia wizyty). Poza możliwością zapisania się do lekarza, pacjent powinien uzyskać kompletną informację o: zakresach świadczeń udzielanych w placówce, kolejce oczekujących na świadczenia, porach zapisywania się do lekarzy, wymaganych dokumentach koniecznych przy przyjęciu do lekarza, adresach miejsc wykonywania zleconych badań diagnostycznych, zasadach udostępniania dokumentacji medycznej i innych informacji dotyczących organizacji pracy przychodni. Pacjent powinien także okazać dokument potwierdzający ubezpieczenie zdrowotne.

  3. Ustalanie przez świadczeniodawcę konkretnego dnia lub wyznaczenie godzin zapisów do lekarza, jest niezgodne z prawem.

    Na wizytę u lekarza pacjent ma prawo zapisać się dowolnie wybranego dnia, w godzinach pracy rejestracji – zgodnie z § 13 „ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej”, stanowiącym załącznik do Rozporządzenia MZ z dnia 6 maja 2008 r. (Dz. U. Nr 81, poz. 484).

  4. Pacjent nie może być zmuszany do osobistego dokonania rejestracji.

    Pacjent w celu rejestracji do lekarza może: zgłosić się osobiście, telefonicznie, za pośrednictwem osoby trzeciej, a jeżeli placówka dysponuje odpowiednim oprogramowaniem, również drogą elektroniczną. Pracownik rejestracji natomiast ma obowiązek poinformowania o dacie i godzinie wizyty.

  5. Termin wizyty kontrolnej powinien zostać ustalony podczas bieżącej wizyty u lekarza.

    W sytuacji, gdy pacjent jest objęty leczeniem specjalistycznym, termin wizyty kontrolnej powinien zostać ustalony podczas bieżącej wizyty u lekarza. To lekarz powinien zapewnić ciągłość leczenia, a nie pracownicy rejestracji. Traktowanie tych pacjentów na równi z pacjentami oczekującymi na pierwszą wizytę lekarską zapisanymi na liście kolejkowej jest działaniem niezgodnym z zasadami udzielania świadczeń zdrowotnych.

  6. Żądanie od pacjenta aktualizacji skierowania jest nieuzasadnione.

    Realizacja pierwszej wizyty u specjalisty odbywa się zawsze na podstawie skierowania, które stanowiło podstawę pierwszorazowej porady specjalistycznej. Dotyczy to wszystkich kolejnych porad specjalistycznych udzielonych pacjentowi z przyczyny wskazanej w skierowaniu, zarówno w danym roku kalendarzowym jak i w dalszym okresie. W przypadku nieobecności lekarza, pacjent powinien zostać poinformowany o sposobie zorganizowania opieki specjalistycznej w tym okresie. Informacja taka powinna zostać udostępniona w miejscu udzielania świadczeń, a także w siedzibie świadczeniodawcy.

  7. Świadczeniodawca powinien poinformować pacjenta o ewentualnej zmianie terminu udzielenia świadczenia. Natomiast pacjent, gdy nie może stawić się na wizytę w umówionym terminie, również powinien poinformować o tym świadczeniodawcę, biorąc pod uwagę dobro innych oczekujących na świadczenie pacjentów.

http://www.bpp.gov.pl/dla-pacjenta/iedem-zasad-postepowania-przy-rejestracji-w-placowce-medycznej/


Osteoporoza? Nie daj się złamać!

Jak szybko wykryć osteoporozę?

Densytometyczne badanie kości – jakie masz ryzyko złamania?

Na czym polega badanie? Badanie densytometryczne jest pomiarem gęstości  minerałów tkanki kostnej. Najczęściej wykonuje się badanie kręgosłupa lędźwiowego lub kości udowej w okolicy stawu biodrowego. Badania przedramienia czyli  nadgarstka lub kości piętowej dają zbyt często błędne wyniki. Pomiar gęstości minerałów kości przeprowadza się  wykorzystując zjawisko pochłaniania promieniowania rentgenowskiego przez tkanki, nie narażająca osoby badanej na znaczące dawki promieniowania.

Przebieg  badania Do badania densytometrycznego nie trzeba się przygotowywać, nie trzeba się rozbierać. Badany leży na specjalnym stole, ramię densytometru przesuwa się nad ocenianym fragmentem kośćca, a na ekranie monitora pojawia się obraz kości, których gęstość jest mierzona. Trwa kilka minut. Komputer przedstawia wynik w postaci wykresu i tabeli oraz w procentach normy.  Badanie to jest zupełnie bezbolesne, nieszkodliwe dla zdrowia. Dawka promieniowania pochłaniana przez organizm w jego trakcie jest mniejsza niż ekspozycja na promieniowanie pasażera samolotu w czasie lotu prze Atlantyk.

Po co wykonujemy badanie? Densytometria pozwala wnioskować o wytrzymałości kości na urazy, pozwala wcześnie (z wyprzedzeniem od 5 do 20 lat) stwierdzić zwiększone ryzyko złamań kręgów i kości udowej. Ma również ogromne znaczenie w rozpoznaniu osteopenii czyli zagrożenia osteoporozą (z wyprzedzeniem 10-15lat) co  ma kapitalne znaczenie w podjęciu wczesnej profilaktyki osteoporozy i złamań. Jest też główną metodą sprawdzania efektów leczenia, czyli czy jest poprawa lub nie i czy trzeba zmienić leki.

Wskazania i zakres badania:  

1. Osoby w każdym wieku, jeśli doznały złamań kości – kręgosłup i kość udowa.
2. Osoby z czynnikami ryzyka osteoporozy:  np. złamanie udowej u matki, wątła budowa ciała, mała podaż wapnia i witaminy D, okres po menopauzie u kobiet, objawy andropauzy u mężczyzn, RZS, leczenie kortykoidami, np. enkortonem.
3. Osoby powyżej 60 roku życia nawet bez czynników ryzyka – kość udowa
4. Kobiety po menopauzie i  profilaktycznie po 45. roku życia – kręgosłup lędźwiowy.
Przy kontroli leczenia należy wykonać oba badania lub tylko to w którym stwierdzono osteoporozę i wysokie ryzyko złamań. Pacjenci zgłaszający się do pracowni densytometrii  bez skierowania lekarskiego, z własnej inicjatywy (można! badanie jest nieszkodliwe, personel wie, jaki zakres badania należy wykonać)  często proszą o badanie miejsc bolesnych a nie tych w których najlepiej ocenia się stopień osteoporozy i ryzyko złamania. Ból kostno-stawowy zazwyczaj jest związany ze zmianami zwyrodnieniowymi. Osteoporoza bowiem boli dopiero gdy pojawią się  nadłamania kręgów lub złamania kręgów innych kości. Najczęstsze złamania to nadgarstka –  występujące ok. 50 roku życia, kręgosłupa po 55 oraz biodra po 60 roku życia.

Podsumowanie: Densytometria pozwala na rozpoznanie zaniku kostnego, osteoporozy i ustalenie ryzyka złamań, wczesne zapobieganie i leczenie oraz kontrolę skuteczności terapii. Złamanie osteoporotyczne kości oznacza ból, często inwalidztwo i może stanowić zagrożenia życia. NIE DAJ SIĘ ZŁAMAĆ !

  Dr n. med. Andrzej Sawicki

Naczelny Konsultant w Centrum Medycznym Synexus

 www.przebadajsie.pl

Od początku działalności Centrum Medycznego Synexus bezpłatne badania densytometryczne zostały wykonane u ponad 100 000 pacjentów, z których część zakwalifikowała się do prowadzonych przez nas programów zapobiegania i leczenia osteoporozy i pozostaje pod naszą stałą opieką.

Centrum Medyczne Synexus, zaprasza na bezpłatne badania densytometryczne do wszystkich ośrodków w Polsce:

 Centrum Medyczne SYNEXUS WROCŁAW

ul. Swobodna 8a

50-088 Wrocław

tel.: 71 772 60 00

Centrum Medyczne SYNEXUS WARSZAWA

ul. Leszno 12

01-192 Warszawa

tel.: 22 644 41 63

tel. 22 644 41 61


Zapobieganie – Choroba Alzheimera

Jak zapobiec chorobie Alzheimera

To postępująca, degeneracyjna choroba ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzująca się występowaniem otępienia.

Jest to najczęstsza przyczyna występowania otępienia u osób powyżej 65 roku życia, ale może występować tak że wcześniej. Ocenia się, że na świecie choruje na chorobę Alzheimera ok. 30 mln osób, w Polsce ok. 200 tys. Ze względu na starzenie się społeczeństw w krajach uprzemysłowionych zakłada się, że ilość chorych do roku 2050 potroi się.

Przyczyna choroby nie jest znana i obecnie nie istnieją metody pozwalające na jej wyleczenie. Przypuszcza się, że choroba Alzheimera wpływa wiele czynników, gdzie rolę odgrywają czynniki genetyczne i środowiskowe oraz choroby współistniejące (np. choroby układu krążenia).

Zapobieganie objawom choroby alzheimera.

Istnieją naukowe dowody na rozwoju choroby Alzheimera w związku z pewnymi zachowaniami, zwyczajami żywieniowymi, oraz uwarunkowaniami środowiskowymi.

Prawdopodobne czynniki obniżające ryzyko choroby Alzheimera

  • Podejmowanie czynności intelektualnych (np. gra w szachy lub rozwiązywanie krzyżówek)
  • Regularne ćwiczenia fizyczne
  • Utrzymywanie regularnych relacji społecznych (osoby samotne mają dwu-krotnie zwiększone prawdopodobieństwo rozwoju demencji związanej z chorobą Alzheimera w późniejszym wieku niż osoby, które nie były samotne)
  • Dieta śródziemnomorska bogata w warzywa, owoce i z niską zawartością nasyconych tłuszczów uzupełniona w szczególności o: witaminy z grupy B, a zwłaszcza w kwas foliowy, curry, kwasy tłuszczowe omega-3, a w szczególności kwasy dokozaheksaenowe, soki warzywne i owocowe
  • Wysokie dawki witaminy E działającej antyoksydacyjnie (w połączeniu z witaminą C). W przeprowadzonych badaniach przekrojowych wydają się zmniejszać ryzyko choroby Alzheimera, ale nie zmniejszają go w badaniach randomizowanych i obecnie nie są zalecane, jako leki zapobiegające, gdyż zaobserwowano, że zwiększają ogólną śmiertelność.
  • Umiarkowane spożycie alkoholu (piwo, wino, wódki)
  • Leki obniżające poziom cholesterolu (statyny) zmniejszają ryzyko choroby Alzheimera w badaniach opisowych, ale jak do tej pory nie w badaniach kontrolowanych z randomizacją.
  • Jak wskazują przeprowadzone badania opisowe Długie stosowanie niesteroidowych leków przeciw zapalnych (NLPZ) w zmniejszeniu objawów zapalenia stawów i bólu jest związane z obniżeniem prawdopodobieństwa wystąpienia choroby Alzheimera, ale ryzyko związane ze stosowaniem leków zdaje się przeważać korzyści związane ze stosowaniem ich, jako pierwotnego środka prewencyjnego.

Źródło:www.alzheimer.pl, opracowała redakcja czas-seniora.pl


Czy czekolada może obniżać ryzyko udaru mózgu?

Czy czekolada może obniżać ryzyko udaru mózgu?

Regularne jedzenie czekolady może obniżać ryzyko udaru mózgu, jednej z głównych przyczyn niepełnosprawności i zgonów na świecie – wynika z analizy przeprowadzonej przez naukowców z Kanady. Informację na ten temat podaje serwis EurekAlert.

Kakao i czekolada są bogate w roślinne flawonoidy, które mają działanie przeciwutleniające, czyli neutralizują wolne rodniki tlenowe. Badania wskazują, że nadmiar wolnych rodników jest szkodliwy dla wielu tkanek, a zwłaszcza dla tkanki nerwowej. Zwiększoną produkcję wolnych rodników obserwowano w mózgu w obu rodzajach udaru – niedokrwiennym spowodowanym zablokowaniem tętnicy mózgowej przez skrzeplinę oraz krwotocznym, wywołanym przez pękniecie naczynia i krwotok. Dowiedziono też, że ich nadmiar jest jednym z mechanizmów odpowiedzialnych za uszkodzenie tkanki nerwowej w przebiegu udaru. A rozmiary tych uszkodzeń mogą decydować o stanie niepełnosprawności pacjenta i ryzyku jego zgonu.

Naukowcy z Uniwersytetu McMastera w Hamilton (prowincja Ontario, Kanada) oraz Uniwersytetu w Toronto przeanalizowali wyniki trzech badań dotyczących związku między jedzeniem czekolady a ryzykiem udaru mózgu.

Pierwsze, w którym udział wzięło niemal 44,5 tys. osób, wykazało, że amatorzy czekolady są mniej narażeni na udar mózgu niż ci, którzy jej nie jadają. Wystarczyła jedna porcja tego smakołyku tygodniowo, by ryzyko udaru spadło o 22 proc. W drugim badaniu, które objęło 1.169 osób, uczestnicy zjadający 50 gramów czekolady raz w tygodniu byli o 46 proc. mniej narażeni na zgon z powodu udaru niż ci, którzy jej nie jedli.

W trzecim badaniu nie znaleziono żadnego związku między spożywaniem czekolady a ryzykiem udaru czy zgonu z jego powodu.

„Więcej badań potrzeba, by ocenić czy czekolada naprawdę obniża ryzyko udaru mózgu, czy też po prostu zdrowsze osoby jedzą więcej czekolady niż inni” – komentuje autorka najnowszej pracy Sarah Sahib.

Badaczka razem z zespołem zaprezentuje wyniki swoich badań na 62 dorocznym spotkaniu Amerykańskiej Akademii Neurologii, które odbędzie się w dniach 10-17 kwietnia w Toronto. JJJ

PAP – Nauka w Polsce

Źródło: http://www.fum.info.pl/page/index/104


Zmęczone nogi

Zmęczone nogi

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że uczucie ciężkości nóg, zmęczenia, obrzęki czy nawet siatka drobnych pajączków to efekt trwania zbyt długo w bezruchu. Zastygnięcie w niewygodnej pozycji siedzącej czy stojącej wbrew pozorom zdarza nam się często, zwłaszcza w pracy, gdy pochłoną nas obowiązki. Zapominamy o chwili przerwy, odkładamy ją na później. Wtedy mięśnie naszych nóg nie pracują, a to one pomagają w pracy serca, które pompuje krew, dostarczając tym samym substancje odżywcze tkankom. Bezruch może być właśnie przyczyną wieczornego zmęczenia nóg.

Jak sobie z tym radzić? Na początek wystarczy zadbać o to, by w trakcie pracy robić sobie krótkie przerwy. Pomogą one całemu naszemu organizmowi, nie tylko nogom. Dzięki nim rozruszamy mięśnie, poprawimy krążenie, dotlenimy się. Wystarczy nawet krótki „spacerek” po herbatę czy kawę. Jeśli jednak to nie pomoże i nasze nogi będą nadal ciężkie i zmęczone, możemy pielęgnować je poprzez np. kąpiele stóp, naprzemiennie chłodny i ciepły prysznic (trzeba pamiętać, by strumień wody kierować od dołu, w kierunku serca). Nogi można też chronić poprzez stosowanie żeli chłodzących takich, jak Lioven. Zawarte w ich składzie składniki, np. mentol, przynoszą ulgę dla nóg i zmniejszają odczucie ich zmęczenia. Aby wzmocnić działanie preparatu, warto pomyśleć o tzw. terapii komplementarnej, która polega na połączeniu działania żelu z tabletkami (Lioven Active Tabs), które poprawiają krążenie i chronią nogi niejako „od wewnątrz”.

Tekst pod opieką merytoryczną dr n. farm. Urszuli Rogozińskiej


Czy to przeziębienie, czy już grypa?

Czy to przeziębienie, czy już grypa?

                 Jesień to piękna pora roku – szczególnie, kiedy jest słoneczna i ciepła. Niestety, często na przełomie jesieni i zimy rozpoczynają się zachorowania na przeziębienia i grypę. Co zrobić, aby nie zachorować i jak postępować, kiedy choroba już nas dopadła?

                 Najczęściej podczas sezonu jesienno – zimowego notuje się najwięcej zachorowań na przeziębienie i grypę. Jak podkreślają specjaliści, niezwykle istotne dla naszego zdrowia jest to, by nie mylić obu tych dolegliwości(1). Przeziębienie to inaczej zakażenie górnych dróg oddechowych, wywoływane przez wirusy. Objawami są przede wszystkim ból i uczucie suchości w gardle, dolegliwości ze strony mięśni i stawów oraz stan podgorączkowy. Czasem zdarza się, że w wyniku zapalenia wirusowego dojdzie do zakażeń bakteryjnych, np. ucha lub zatok. Grypa natomiast jest infekcją wirusową(2), która objawami różni się od zwykłego przeziębienia. Chory intensywnie gorączkuje, czuje tzw. łamanie w kościach, a kaszel i katar nie muszą występować. Niestety, wiele osób lekceważy objawy chorobowe i przedkłada obowiązki służbowe lub towarzyskie nad kurację, narażając się tym samym na poważne komplikacje zdrowotne. Tym, co odróżnia grypę od przeziębienia są bowiem jej zdolności samoograniczające – znaczy to, że nieleczona, nie ustąpi samoistnie. Najgroźniejsza jest grypa typu A i B – rozprzestrzenia się drogą kropelkową, powodując epidemię.

                Na rynku dostępnych jest wiele środków bez recepty ,,na wszystkie objawy przeziębienia i grypy”. Warto stosować je z dużą dozą ostrożności, ponieważ jak wskazują sami producenci – łagodzą one tylko objawy, nie zwalczają jednak samego wirusa. Ten natomiast, rozprzestrzeniając się w organizmie człowieka, prowadzić może do wielu poważnych schorzeń, np. zapalenia płuc, zapalenia mięśnia sercowego, czy zapalenia opon mózgowych. Wszystkie te choroby mogą potencjalnie skończyć się śmiercią, dlatego niewskazane jest lekceważenie gorączki utrzymującej się dłużej niż 3 dni, bólu głowy, dolegliwości mięśni i kości oraz ogólnego zmęczenia. Specjaliści zalecają, by w czasie choroby pozostać w łóżku, ograniczając tym samym rozprzestrzenianie wirusa. Przebywając w domu osoba chora powinna unikać bliskiego kontaktu z otoczeniem, często myć ręce, a zużyte chusteczki wyrzucać do kosza(3). Dorosłym chorym polecić można tabletki kwasu acetylosalicylowego (popularna aspiryna), która obniży temperaturę oraz złagodzi bóle mięśniowo—stawowe. Ważne również, by przyjmować dużo płynów, które chory traci, intensywnie się pocąc, a także unikać wysiłku fizycznego. Stosując się do wytycznych lekarza można przewidywać, że choroba minie po 5-6 dniach.

                Stare polskie przysłowie mówi: lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego przed sezonem zachorowań na przeziębienie i grypę warto spożywać produkty z dużą zawartością witaminy C (zielona pietruszka, cytryna, sok z bzu), zażywać ruchu na świeżym powietrzu, zdrowo się odżywiać i unikać używek. Ważne też, aby niepotrzebnie nie wystawiać się na ryzyko zachorowania: unikać dużych skupisk ludzi, gdzie istnieje zwiększone prawdopodobieństwo przebywania osób mogących roznosić wirusy, używać jednorazowych chusteczek higienicznych, a także dbać o to, by sypialnia była zawsze dobrze wywietrzona przed snem. Wychodząc z domu ubierać się adekwatnie do panującej na zewnątrz temperatury. Jeśli aura dość szybko się zmienia, jak to często bywa jesienią – ubierać się należy na tzw. ,,cebulkę”. Pomiędzy warstwami odzieży tworzą się kieszonki powietrza – ogrzewane przez organizm chronią przed chłodem. Natomiast jeśli słońce nieco przygrzeje – można zawsze zdjąć górną warstwę tak, by nie przegrzać organizmu.

Wzmocnione ciało z wysoką odpornością znakomicie poradzi sobie z wirusem oszczędzając nam bólu, nerwów oraz – co nieuniknione w przypadku zachorowania – także wydatków na lekarstwa.

 * Artykuł powstał w ramach Programu profilaktyki zdrowotnej Siła Serca realizowanego przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Z. Religi  www.silaserca.pl.”


Chcesz ważyć mniej? Zrezygnuj z mięsa!

Chcesz ważyć mniej? Zrezygnuj z mięsa!

Wegetarianie nie tylko żyją dłużej, ale również ważą mniej niż osoby spożywające mięso. Naukowcy z Uniwersytetu Loma Linda potwierdzili związek pomiędzy rodzajem diety i wagą badanych i wykazali, że wegetarianie mają średnio niższy wskaźnik BMI niż osoby jedzące mięso, nawet wówczas, gdy posiłki obu grup charakteryzują się zbliżoną wartością kaloryczną.

Badanie zrealizowano studiując dane dotyczące wagi i diety 71 751 mężczyzn i kobiet. Porównując dane osób regularnie spożywających mięso, a także semiwegetarian (okazjonalnie spożywających mięso), pescowegetarian (ograniczających spożycie mięsa do ryb), laktoowowegetarian (całkowicie rezygnujących z mięsa, ale dopuszczająca spożycie niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego: nabiałku, jajek itd.) oraz wegan (rezygnujących ze wszystkich produktów pochodzenia odzwierzęcego), badacze odkryli, że wskaźnik BMI był najniższy u wegan, zaś najwyższy u osób regularnie spożywających mięso, chociaż dzienna ilość przyjmowanych kalorii była podobna wśród wszystkich badanych i wynosiła ok. 2000 kalorii na dzień.

Mimo iż dieta nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na wagę – badanie nie objęło na przykład takich czynników jak aktywność fizyczna czy status socjoekonomiczny badanych – naukowcy podkreślają, że dieta ma ogromny wpływ na kompozycję posiłków; osoby spożywające mięso przyjmowały najmniej białka pochodzenia roślinnego, beta-karotenu, błonnika i magnezu, konsumowały za to najwięcej nasyconych kwasów tłuszczowych łączonych z chorobami serca. Pełne wyniki badań naukowców z Uniwersystetu Loma Linda zostaną opublikowane w grudniowym numerze Journal of the Academy of Nutrition and Dietetics.

„To szczególnie ważna informacja dla osób zagrożonych chorobami sercowo-naczyniowymi, ponieważ w ich przypadku obniżenie masy ciała ma wyjątkowe znaczenie” – komentuje wyniki Piotr Poniński z firmy Polsoja. „Nawet częściowe ograniczanie spożywania mięsa i zastąpienie go pokarmami pochodzenia roślinnego, jest dobrym rozwiązaniem, a należy pamiętać, że naszym kraju problem nadwagi i otyłości dotyczy aż 44,6% dorosłych kobiet i 61,4% dorosłych mężczyzn – to wstrząsające liczby”.

Około 40% wszystkich zgonów w Polsce jest związana z problemami układu krążenia.


Sezon na przeziębienia rozpoczęty

Sezon na przeziębienia 

Czasem słońce, czasem deszcz coraz częściej tak właśnie wygląda aura za oknem. Jeśli do tego dodamy duże wahania temperatury w ciągu dnia, możemy uznać sezon na przeziębienia za rozpoczęty. Jak zadbać o siebie, by uniknąć kataru i innych równie nieprzyjemnych dolegliwości?

Dzień robi się coraz krótszy, a poranki stają się coraz chłodniejsze – to znak, że wielkimi krokami zbliża się jesień. A jesienna pogoda sprzyja szerzeniu się infekcji. Warto więc już teraz podjąć kroki, które zwiększą nasze szanse na to, by uniknąć przeziębienia.

Dieta i ruch na zdrowie

             Wpływ na naszą odporność ma przede wszystkim odpowiednia dieta. Pamiętajmy, by w codziennych posiłkach zwłaszcza w sezonie jesiennym nie zabrało produktów bogatych w witaminę C – znajdziemy ją w cytrusach, kiszonej kapuście i ogórkach, czerwonej papryce oraz natce pietruszki. Warto sięgnąć również po czosnek i cebulę. Nie zapominajmy także o babcinym sposobie na wzmacnianie odporności, czyli tranie. Nie musimy obawiać się nieprzyjemnego smaku, ponieważ ten specyfik jest też dostępny w kapsułkach.

Podwyższeniu odporności sprzyja także aktywność fizyczna. Jeśli nie wieje silny wiatr ani nie pada deszcz, warto choć trochę czasu spędzać na świeżym powietrzu. – Wystarczy, że kilka razy w tygodniu wybierzemy się na półgodzinny spacer, a pobudzimy pracę naszych mięśni i sprawimy, że krew będzie szybciej krążyć w organizmie – mówi dr Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni poznańskiego szpitala Med Polonia. Najlepiej i najzdrowiej udać się na przechadzkę po parku lub po lesie, bowiem pracę naszego układu odpornościowego bardzo dobrze stymulują olejki eteryczne wydzielane przez drzewa iglaste. Zadbajmy także o obecność świeżego powietrza w domu i wietrzmy regularnie pomieszczenia, przede wszystkim przed snem. – Zatroszczmy się także o to, by powietrze miało odpowiednią wilgotność. Suche powietrze wysusza śluzówkę nosa, przez co drobnoustroje łatwiej wnikają do organizmu – radzi dr Agnieszka Bujnowska z Med Polonii.


Domowe sposoby na ból gardła.

Domowe sposoby na ból gardła.

Przyczyn bólu gardła może być wiele, a do najważniejszych należą:

  • wychłodzenie naszego organizmu;
  • oddychanie przez usta, co naraża drogi oddechowe na bezpośredni kontakt z groźnymi wirusami;
  • wirusy, na które nie mamy wpływu, gdyż narażeni jesteśmy na nie w pracy, w domu, w szkole itd.

W okresie, kiedy jesteśmy niedożywieni lub pod wpływem dużego stresu, czy zmęczenia, nasz organizm nie jest w stanie bronić się przed groźnymi wirusami. Dodatkowo w ogrzewanych pomieszczeniach, gdzie panuje suche powietrze, wirusy szybciej się przenoszą.

Sposoby zapobiegania bólowi gardła:

  • picie dużej ilości herbaty z cytryną lub z sokiem malinowym;
  • kilkakrotne płukanie gardła ciepłym naparem z szałwii lub letnią wodą z solą;
  • zażywanie witaminy C;
  • ssanie cukierków udrażniających drogi oddechowe;
  • jedzenie więcej owoców i warzyw, które zawierają dużo cennych witamin;
  • stosowanie naparów z kwiatów czarnego bzu lub z rumianku;
  • picie domowych syropów np. z cebuli;
  • zwilżanie suchego powietrza panującego w pokoju, np. przez powieszenie mokrego ręcznika na kaloryferze;
  • w przypadku podwyższonej temperatury należy sięgnąć po środki przeciwgorączkowe.

Jeżeli jednak sposoby te nie pomogą należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

Źródło http://www.smaczny.pl/artykul,bol_gardla___jak_sobie_z_nim_radzic